Muzyka trzech ostatnich miesięcy 2017



Nula Stankiewicz - Byle Nie O Miłości. Piosenki Agnieszki Osieckiej

Do wczoraj myślałem, że nikt nie zbliży się do pozycji lidera w kategorii „najlepsze wykonanie piosenek Agnieszki Osieckiej". Liderem pozostaje Katarzyna Nosowska, ale pojawił się ktoś, kto może to zmienić. 
Kto ? Nula Stankiewicz. Fenomenalny głos... (pisane 15 października 2017)

Paulina Przybysz - Chodź Tu

Oj bałem się tej płyty, bałem. Single „Dzielne Kobiety” i „Pirx” określając to delikatnie-nie zachwyciły mnie. Zastosowałem się jednak do zasady „nie oceniaj płyty po singlach". Album „Chodź Tu” okazał się pozytywnym zaskoczeniem, a singlowe kawałki wmieszane między inne utwory już tak nie gryzą. Z czasem zacząłem nawet darzyć je lekką sympatią. Jeśli miałbym określić gatunek, jaki reprezentuje ten krążek, to nazwałbym go Sistarsowy. Mamy tu pop, R&B, soul, rap, czyli wszystko to, czym raczył nas stary dobry zespół Sistars. Na koniec muszę to zrobić, ocenić siłę sióstr pod kątem ich tegorocznych płyt. Paulina Przybysz > Natalia Przybysz. Powyższy materiał po każdej kolejnej konsumpcji smakuje jeszcze lepiej.

Stereophonics - Scream Above The Sounds

Podjadanie nocne ? Tak, ale tylko jeśli coś jest naprawdę smaczne i nazywa się „Scream Above The Sounds”. Warto zarwać nockę dla takiej muzyki. Pozdrawiam tych, którzy również jeszcze nie śpią oraz tych, którzy wstaną rano, zobaczą ten post, klikną w link i będą delektować się nowym albumem Stereophonics. (pisane kiedyś tam w nocy) 

Mikromusic - Tak Mi Się Nie Chce

„Tak mi się nie chce"- to moja pierwsza myśl, kiedy po przebudzeniu gramoląc się z łóżka obserwowałem przez okno paskudztwo zwane jesienią. Pierwsza próba wstania z wyra zakończyła się jednak fiaskiem. Namierzyłem więc wzrokiem słuchawki, które fartownie znajdowały się bardzo blisko, tuż za głową, na parapecie. Założyłem je wnet i włączyłem nowy album Mikromusic o takim samym tytule jak moja poranna dewiza, czyli "Tak Mi Się Nie Chce". Dał mi on takiego kopa, że musiałem zacząć ten dzień, doczłapać się do komputera i podzielić się z Wami tą jakże urodziwą płytą. Zaczynając słuchać nie spodziewałem się, że za kilkanaście minut usłyszę tak wybornie zaśpiewane/wypowiedziane „Na krzywy ryj”. Nie wiedziałem, że „Na krzywy ryj” może tak pięknie brzmieć. Zresztą cały utwór... "Na Krzywy Ryj" na ten moment jest moim ulubionym. Bezapelacyjnie jedna z najlepszych polskich tegorocznych płyt. Na koniec pytanie - Co Wam przypomina okładka tej płyty ? ;)

Asaf Avidan - The Study On Falling

3 listopada przyszło na świat takie oto cudeńko. Wskazane słuchać po zmroku, na słuchawkach, w towarzystwie Becherovki z tonikiem.

NiXes - niXes
Projekt niXes to najlepszy dowód na to, że małżeństwa powinny nagrywać wspólnie płyty. Dzięki niemu dowiedzieliśmy się również, że Ani Rusowicz do twarzy nie tylko z big-bitem. 

Pogodno - Sokiści Chcą Miłości
Na początku stwierdziłem, że jest nieźle. Od kilku dni uważam, że jestem dobrze. Jednak sokiści chcą czegoś więcej, Sokiści Chcą Miłości ! Przyznam, że stopniowo zdobywają moje serce i jest szansa na coś więcej, na pokochanie tej płyty. „Polećmy w nową przestrzeń, bez zaciśniętych pięści...” - no to lecimy razem z Pogodno.

Lunatic Soul - Fractured
Dobre produkty nie wymagają skomplikowanych rekomendacji, dlatego kilka prostych zdań w zupełności wystarczy. Siłą "Fractured" jest to, że z każdym kolejnym przesłuchaniem wyłapujemy coś nowego, coś równie dobrego albo jeszcze lepszego niż wcześniej. Dzięki temu płyta nie nudzi się i sięgamy po nią kolejny raz, żeby odkryć więcej. Jak dobrze wiemy, jest to jedna z cech, jaką po latach przypisujemy tym najlepszym albumom.

Kremlowskie Kuranty - Alonuszka
„Alonuszka” to tytuł nowej płyty kapeli Kremlowskie Kuranty. Według mnie najlepszej ich płyty. Bardzo ucieszył mnie głos Agnieszki Maciąg, która po kilkuletniej przerwie wróciła do Kurantów. Tematyka albumu jest stara i znana jak sam zespół...yyy...tutaj niestety musimy zgodzić się tylko po części. Stary ? Tak, bo to już ponad 30 lat na scenie, znany ? ... (cisza) no właśnie. Kiedyś pisałem już o tym, odsyłam więc do https://goo.gl/vfYtto. Wracamy do albumu-tak obcykane tematy, jak miłość, polityka, przyroda, śmierć, wiara, zabawa to powiedzmy szczerze „zestaw obowiązkowy” większości wydawnictw. Wydawnictw często niczym się niewyróżniających. Jak jest tutaj ? Słuchacz nieznający/nielubiący Kurantów odpowie „bez szału, standardowo”, jednak dla mnie powyższa tematyka owinięta w styl Kurantów brzmi wyjątkowo. Dlatego kluczem do albumu "Alonuszka” jest poznanie wcześniejszych dokonań tego zespołu (do czego zachęcam). Dobrą robotę na płycie zrobiły przystępne wersy. Piękno tkwi w prostocie, co doskonale potwierdzają "Smutny błazen" czy "Kraków nocą".

U2 - Songs Of Experience
Rozmowa z samym sobą.
Dlaczego podoba mi się ta płyta ? 
Bo mam do niej zdrowe podejście.
Zdrowe ?
Zdrowe, czyli bez porównań do albumów z przeszłości, bez jakichkolwiek uprzedzeń. Podchodzę do „Songs Of Experience” jak do debiutu nieznanej wcześniej kapeli.
Jak to ?
Nigdy wcześniej nie słuchałem U2, nie kojarzę nawet radiowych singli.
Serio ?
Jak najbardziej ! A mój pierwszy album U2 oceniam na mocną czwórę.


Noel Gallagher's High Flying Birds - Who Built The Moon?
„As You Were" Vs. "Who Built The Moon?"
Kto według Was okazał się lepszy w derbowym muzycznym starciu braci Gallagher ? Jak dla mnie -Noel górą !


Greta Van Fleet - From The Fires
„Niezła kiszka” - to sformułowanie nie wróży nic dobrego, lecz tutaj jest całkowicie odwrotnie. Do tego Kiszki są trzy, z czego jedna, a właściwie jeden włada nieziemskim głosem. Jeden z utworów znajdujących się na „From The Fires” Greta polecał Grabaż, Greta Van Fleet rekomendowała również wychowawczyni Dawida ;) Dziś do fanów tego zespołu dołączam ja i namawiam, abyście zrobili podobnie.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 przez wielkie M