Odkurzamy - Kremlowskie Kuranty


Mam zamiar na stałe wprowadzić cykl pod roboczym tytułem „Odkurzacz" :D . Jak sama nazwa wskazuje będzie odkurzanie , a z czego i kogo ? Z kurzu zapomnienia kapele, które zasługują na to, aby pamięć o nich trwała nadal. Będzie o grupach już nieistniejących, wciąż aktywnych i tych z obecnie zawieszoną działalnością.

W cześć pierwszej przedstawię Kremlowskie Kuranty. Zespół z Jasła, który powstał w 1986 roku. Kapela od początku swej działalności serwuje swoisty mix muzyki nowofalowej, alternatywnej, folkowej i rockowej Europy Wschodniej. Jest też wczesny punk, poezja śpiewana, indie rock, muzyka lat 60. XX wieku oraz inspiracje twórczością Fiodora Dostojewskiego, Michaiła Bułhakowa i Charlesa Baudelaire'a. Specjaliści dostrzegą tam pewnie jeszcze nie jeden gatunek muzyczny. Kuranty mimo długiej historii, kilku DOBRYCH płyt, 11 tygodni na Liście Przebojów Programu Trzeciego, występów w Jarocinie itd... gdzieś minęły się z drogą do większej popularności/rozpoznawalności, na jaką niewątpliwie zasługują. Do dziś siedzą niestety gdzieś na peryferiach robiąc swoje(nowa płyta w drodze) . Szkoda, że taka drużyna musi tłuc się po niższych ligach (nawet okręgowych) a w ekstraklasie i pierwszej ludzie jest tyle słabeuszy ( w dodatku bez tradycji). Z ciekawostek mogę wspomnieć, że dociekliwi fani Pidżamy mogli znaleźć we wkładce z tekstami do „Ulice Jak Stygmaty. Absolutne Rarytasy” nazwę tego zespołu wśród kapel, którym PP oddała szacunek. Zostawiam was z płytą „Tam ta da dam” (2008). Właśnie od tej płyty wydawcą Kremlowskich Kurantów została wytwórnia Lou&Rocked Boys. Wcześniejsze produkcje ukazały się min. w Nikt Nic Nie Wie (NNNW).
PS Wspierajmy takie zespoły, nie dajmy im skonać. Nie rzucam słów na wiatr- mam na półce dwie płyty Kurantów i nabędę tegoroczną.
Sprawdźcie Kremlowskie , warto !


https://open.spotify.com/album/0A7oO0sLtZOsRqVkYz1O33

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2017 przez wielkie M